gazetapacjenta.pl
Wtorek, 07 lutego 2012 r. Imieniny obchodzą: Romuald, Ryszard, Teodor
Menu serwisu
Strona główna
Gazeta Pacjenta
Aktualności
Ogłoszenia drobne
........................................
Okiem pacjenta
Leki z apteki
Zioła i ziółka
Optyk radzi
Ciekawostki
Humor
Relaks
Kącik hormonalny
........................................
Lekarz radzi
Diagnostyka
Leczenie w Europie
Porady prawne
Ubezpieczenia zdrowotne
........................................
Deutsch
Turystyka i wypoczynek
Kontakt z nami
Reklama w serwisie
Linki
........................................
Polityka prywatności
Ankiety
Czy stosujesz suplementy diety?
 
Logowanie do serwisu





Hasło?
Konto? Zarejestruj się!
Embriony w oczach Kościoła Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 1
KiepskiBardzo dobry 
24.09.2006.

Rozmowa z Elio Sgrecciale_monde

Badaczom wolno prowadzić eksperymenty, lecz tylko te służące ludzkiemu życiu – takie jest oficjalne stanowisko Kościoła katolickiego. Innymi słowy, niedopuszczalna jest praktyka niszczenia embrionów czy pobierania komórek, z których potencjalnie mógłby powstać człowiek. 

Od 14 do 16 września odbywał się w Rzymie międzynarodowy kongres na temat naukowych i etycznych aspektów prac nad ludzkimi komórkami macierzystymi. W sobotę 16 września Benedykt XVI, przyjmując w swojej rezydencji w Castelgandolfo uczestników tej konferencji, wyraził zdecydowany sprzeciw Kościoła katolickiego wobec dynamicznie rozwijających się dziś badań nad macierzystymi komórkami pobranymi z embriona ludzkiego. (...)

Elio Sgreccia, specjalista od bioetyki i przewodniczący Papieskiej Akademii „Pro Vita” wyjaśnia, dlaczego Watykan „zdecydowanie i nieodwołalnie” sprzeciwia się badaniom nad komórkami macierzystymi pozyskanymi z embrionów, nawołując jednocześnie do kontynuowania badań nad komórkami macierzystymi osób dorosłych, somatycznymi czy obecnymi w krwi pępowinowej.lab_s

Le Monde: Jakie wnioski można wyciągnąć ze zorganizowanego przez pana kolokwium?

Elio Sgreccia: Przedstawione rezultaty i trwające jeszcze eksperymenty wyraźnie przemawiają na korzyść badań nad komórkami macierzystymi obecnymi w organizmach dorosłych ludzi bądź w krwi pępowinowej. Jest już możliwe wyodrębnianie, hodowanie i namnażanie tych komórek przed ich ponownym wstrzyknięciem. Wolno nam również stymulować te komórki w ludzkim organizmie, bez konieczności ich pobierania. Z naszej strony postanowiliśmy jak najskuteczniej wspierać rozwój tego typu prac i zachęcać do badań służących życiu.

Można zatem powiedzieć, że nauka będzie wtedy działać w służbie wiary?

Niewątpliwie odkrycie, że w organizmie każdego z nas oraz w krwi pępowinowej znajdują się komórki obdarzone takim potencjałem leczniczym jest w naszych oczach prawdziwym cudem.Dlaczego Kościół katolicki opiera się możliwości użycia komórek macierzystych z embrionów ludzkich do celów terapeutycznych?

Sprzeciwiamy się dziś „zdecydowanie i nieodwołalnie” badaniom naukowym wykorzystującym komórki macierzyste, bo można je pozyskać tylko wtedy, gdy zniszczy się embrion. Musimy stanąć w jego obronie, bo jest w nim zawarta możliwość ludzkiego życia. Nie możemy zgodzić się na żadne inne stanowisko.

Kilka dni temu Kościół potępił prace amerykańskiej grupy badaczy, którzy ogłosili, że dowiedzieli się, jak pozyskiwać komórki macierzyste pochodzące z ludzkiego embrionu bez jego zniszczenia. Dlaczego?

Z dwóch przyczyn. Po pierwsze w rzeczywistości naukowcy ci zniszczyli embriony, nad którymi prowadzili prace. Po drugie mieliśmy rację sądząc, że komórka pobrana z ośmiokomórkowego zarodka jest totipotencjalna. Innymi słowy – mogłaby rozwinąć się w embrion, a z niego z kolei mogłoby powstać dziecko. Nie możemy zgodzić się na takie badania. Co więcej, prowadzi się je w kontekście sztucznego zapłodnienia, a na to Kościół się nie godzi.

Wolicie zatem, by dziesiątki tysięcy zamrożonych embrionów, które nie zostaną wykorzystane do sztucznego zapłodnienia raczej zniszczono niż wykorzystano do celów medycznych i naukowych?

Samo zamrażanie embrionu jest obrazą ludzkiej godności. Tak więc każde przyjęte tu rozwiązanie będzie złe. Powinniśmy dążyć do światowego zakazu zamrażania, zanim postanowimy, co uczynić z embrionami już zamrożonymi. (…) Alternatywą dla sztucznego zapłodnienia mogłaby być adopcja. Naszym zdaniem pragnienie posiadania naturalnego dziecka nie może być usprawiedliwieniem dla wszelkich praktyk naukowych, a ujmując rzecz ogólniej, nie da się zaspokoić wszystkich ludzkich pragnień. Nie ma czegoś takiego, jak prawo do „posiadania dziecka”, bo też dziecko nie jest przedmiotem, lecz podmiotem, darem.

źródło: Onet.pl 

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.

Komentarze/y

Powered by AkoComment 2.0!

 
Pogoda
Gdańsk
-6°C
Gdańsk -6°C | Katowice -11°C | Kraków -11°C | Poznań -9°C | Rzeszów -13°C | Szczecin -6°C | Warszawa -9°C | Wrocław -8°C
REKLAMA
Advertisement
Najczęściej czytane
© 2004-2012 Gazeta Pacjenta
Opracowanie i utrzymanie TELEZET