|
Dlaczego superdiety nigdy nie działają?
Wiosną najwięcej kobiet przechodzi na dietę. Nie tylko z powodu niedoskonałości figury uwidocznionych przez lżejszą odzież. Bieganie czy jazda na rowerze nie są tak przyjemne, kiedy dźwigamy kilka ekstra kilogramów.
Niestety zwykle po kilku tygodniach nieudanych prób większość z nas zarzuca walkę o szczuplejszą sylwetkę.
– Większość ludzi ma zdecydowanie zbyt wielkie oczekiwania – mówi Christiana Einig z Niemieckiego Instytutu Badań nad Odżywianiem w Poczdamie. Chcą schudnąć szybko 20-30 kg, żeby mieć znów mieć idealną wagę z czasów młodości.
– Faktycznie zrzucanie jak największej ilości kilogramów w jak najkrótszym możliwym czasie jest pod wieloma względami szkodliwe – podkreśla profesor Volker Pudel psycholog żywienia na uniwersytecie w Getyndze.
Większość diet opracowano na zasadzie unikania pewnych produktów albo obywania się bez jedzenia tak długo, jak uda się nam wytrzymać. To zawsze wcześniej czy później prowadzi do stanu niedożywienia.
Diety najczęściej polegają na unikaniu pewnych pokarmów i drastycznym ograniczaniu kalorii (fot. arch.)
Ludzie, którzy radykalnie zmieniają sposób odżywiania, faktycznie wyraźnie tracą na wadze w czasie pierwszych kilku tygodni. Niejedzenie prawie niczego pozwala na utratę nawet 10 kg w ciągu miesiąca. Niestety są to głównie woda i masa mięśniowa.
– Ciało zachowuje tłuszcz jako rezerwę na wypadek kryzysu – podkreśla Volker Pudel. Pozbawione jedzenia obniża temperaturę i maksymalnie stara się zmniejszyć spadek wagi. Po początkowym okresie chudnięcia pojawia się zastój. W tym momencie większość osób na diecie załamuje się i wraca do normalnego jedzenia z katastrofalnym skutkiem. Pojawia się sławny efekt jojo.
Jako że „program oszczędnościowy” w naszym organizmie nadal działa, ciało wykorzystuje dostarczane pożywienie w sposób jeszcze bardziej efektywny niż dotychczas. Radość z utraconych kilku kilogramów szybko ustępuje przerażeniu, kiedy waga w krótkim czasie wraca do poprzedniego poziomu.
– Te wszystkie superdiety sprawiają tylko, że ludzie są coraz grubsi – uważa profesor Pudel.
– Sztuką jest nie utrata wagi, ale długoterminowe ustabilizowanie jej na stałym poziomie – mówi naukowiec. Osoba, która naprawdę chce schudnąć, powinna przede wszystkim odrzucić wszelkie diety restrykcyjne.
Zrzucając nadmiar kilogramów, ludzie nie powinni tracić więcej niż pół kilograma tygodniowo. Nawet jeśli naszym celem jest niewielka utrata wagi, najlepszym sposobem jest starannie zaplanowana i długofalowa zmiana przyzwyczajeń żywieniowych. Chodzi nie tylko o dokładne analizowanie każdego posiłku, ale także o indywidualne zwyczaje żywieniowe i aktywność fizyczną.
Dziś często jemy posiłki nie odrywając się od komputera (fot. arch.)
Na początek należy zrezygnować z drobnych przekąsek. Natomiast alkohol i słodycze wcale nie muszą być eliminowane całkowicie, ale najlepiej wyrzucić je z jadłospisu w ciągu tygodnia, a w niewielkich ilościach pozwolić sobie na nie w weekend.
– Powszechny kiedyś pogląd, że alkohol i słodycze są czymś wyjątkowym w naszej diecie dziś został całkowicie zapomniany – mówi Christiana Einig.
Dodatkowo ludzie próbujący stracić na wadze, powinni ograniczyć spożycie żywności wysoce przetworzonej takiej jak pizza, gotowe zupy i sosy, ciasta. Zwykle produkty te zawierają sporo ukrytego tłuszczu lub cukru.
– Produkty z pełnego przemiału, owoce, i warzywa to podstawa diety zbilansowanej – mówi Silke Restemeyer z Niemieckiego Towarzystwa Dietycznego w Bonn. Mięso powinno być jedzone tylko w niewielkich ilościach. Podobnie jak produkty pochodzenia mlecznego. Lepiej, by większość stanowiły produkty o obniżonej zawartości tłuszczu. Chleb, makaron, ryż i produkty z mąki z pełnego przemiału nie mają tłuszczu, a są bogatym źródłem witamin i minerałów.
Dodatkowo ludzie na diecie powinni przyjrzeć się uważniej swoim zwyczajom związanym z jedzeniem. Obecnie często jemy „przy okazji”, wykonując jednocześnie inne czynności np. siedzimy przy komputerze albo biegniemy na spotkanie. Zakłócamy w ten sposób sam proces jedzenia. Łatwo możemy wtedy przegapić sygnał, jaki daje nam nasz organizm, że jest już pełen.
Ważna jest także aktywność fizyczna. Zapewnienie naszemu organizmowi dostatecznej ilości ruchu, pozwalana na spalenie nadmiaru kalorii. Co ciekawe, ludzie otyli czasem wcale nie jedzą wiecej niż ci mający tzw. normalną wagę. – Ale oni „oszczędzają ” kalorie ponieważ są za mało aktywni – mówi profesor Pudel.
Nawet na diecie kieliszek wina od święta jest czymś dopuszczalnym – uważają dietetycy (fot. arch.)
Dietetycy dodają też, że we współczesnym społeczeństwie istnieje wiele ułatwień, które powodują, że jeszcze mniej się ruszamy. Zamiast chodzić po schodach używamy wind, jeździmy samochodami do supermarketów albo zamawiamy zakupy przez internet.
(DPA)
źródło: TVP
Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.0! |