|
14.03.2006. |
|
PRZEŻYĆ EBOLĘ
Amerykańscy naukowcy sprawdzają skuteczność dwóch metod walki ze śmiertelną gorączką krwotoczną powodowaną przez wirus ebola. Wirus ebola, powodujący afrykańską gorączkę krwotoczną, zabija ok. 90 proc. zainfekowanych. Inkubuje się około tygodnia. Atakuje komórki wątroby, niszczy naczynia krwionośne, nerki i inne narządy. Choroba zaczyna się gorączką i bólami całego ciała, później przychodzą wymioty i krwawienia. Wirus otrzymał nazwę od rzeki płynącej w Zairze.
To właśnie tam i w Sudanie opisano w 1976 roku pierwsze przypadki choroby. Badania nad wirusem prowadzone są przez Instytut Chorób Zakażnych armii amerykańskiej w Fort Detrick. Amerykańska armia prowadzi na razie doświadczenia na małpach rezusach. Zainfekowane wirusem małpy giną wszyskie (śmiertelność 99,9 proc.), choć innym zwierzętom laboratoryjnym - np. szczurom - po podaniu niektórych preparatów udawało się przeżyć. Specjaliści podali jednak rezusom nowy lek o działaniu przeciwzakrzepowym - białko o nazwie rNAPc2, co ograniczyło zakrzepy i dało ich organizmom czas na przygotowanie ochrony przed wirusem. Amerykanie pracują także nad szczepionkami na ebolę, które w pełni zabezpieczyłyby ludzi przed śmiercionośnym wirusem. Pierwsza szczepionka, również opracowywana przez Wojskowy Instytut Chorób Zakaźnych, wykorzystuje fragmenty białka wirusa pobrane z jego płaszcza. Na razie badacze zaszczepili w ten sposób tylko myszy. Rezultat był obiecujący - wszystkie zwierzęta narażone później na kontakt z prawdziwą ebolą przeżyły. Druga szczepionka została stworzona przez firmę Vical i już dowiodła swojej skuteczności w testach na małpach. Teraz amerykański Instytut Alergii i Chorób Zakaźnych chce ją przetestować na ludziach - 27 ochotnikach.
Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.0! |