gazetapacjenta.pl
Niedziela, 20 maja 2012 r. Imieniny obchodzą: Aleksander, Bernardyn, Bazyli
Menu serwisu
Strona główna
Gazeta Pacjenta
Aktualności
Ogłoszenia drobne
........................................
Okiem pacjenta
Leki z apteki
Zioła i ziółka
Optyk radzi
Ciekawostki
Humor
Relaks
Kącik hormonalny
........................................
Lekarz radzi
Diagnostyka
Leczenie w Europie
Porady prawne
Ubezpieczenia zdrowotne
........................................
Deutsch
Turystyka i wypoczynek
Kontakt z nami
Reklama w serwisie
Linki
........................................
Polityka prywatności
Ankiety
Czy stosujesz suplementy diety?
 
Logowanie do serwisu





Hasło?
Konto? Zarejestruj się!
Wcześniactwo to problem nie tylko medyczny Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 2
KiepskiBardzo dobry 
10.01.2005.

Maleńkie jak pudełko margaryny

Od 10 do nawet 12 procent porodów w Polsce odbywa się za wcześnie. Kiedyś większość z nich potraktowano by jako poronienie, dziś na szczęście dzieci się ratuje.

Fot. Radosław Koleśnik Za wcześniaki uważa się dzieci urodzone między 24. a 37. tygodniem życia ciąży (prawidłowa ciąża trwa 38-40 tygodni). Na świecie żyją nawet takie maluchy, które przyszły na świat w 23. tygodniu ciąży i ważyły zaledwie 400 gramów - mniej niż pudełko margaryny.

- W dużej mierze o ich uratowaniu decyduje też waga; za niedowagę uważa się już masę koło 2200 gramów, a my tu utrzymujemy przy życiu nawet 600-gramowe dzieci - mówi Henryk Dzięcielski, ordynator oddziału położnictwa i ginekologii w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie. - Problem w tym, że potem te maluchy są bardzo obciążone - i tym samym skazane na wieloletnią rehabilitację.

Uwaga na chore zęby

Powody przedwczesnych porodów można podzielić na zależne i niezależne od stylu życia ciężarnej. W pierwszej grupie mamy stres, nadmierny wysiłek fizyczny, wiek poniżej 15. roku życia i powyżej 35., otyłość, nikotynizm, nadużywanie alkoholu lub niedożywienie.

- Niestety, liczba kobiet, którym grozi przedwczesny poród, będzie rosła. Na porodówkę trafia coraz więcej "pierwiastek”, czyli rodzących po raz pierwszy, które są przed czterdziestką. Jeśli zaś chodzi o tereny najbardziej dotknięte problem wcześniactwa, to przoduje region łódzki i Śląsk. To rejony, gdzie panuje duże bezrobocie, a więc i bieda. A reszta pracuje bardzo ciężko. No i kolosalne znaczenie ma samo środowisko, tam fatalne! - wyjaśnia Henryk Dzięcielski.
Przyczyną przedwczesnego porodu mogą być również zakażenia i wady narządów rodnych. - Ogniskiem zapalnym stają się chociażby chore zęby. Groźne są również zapalenia stawów; kobieta w czasie ciąży musi o siebie naprawdę bardzo dbać. Niezwykle groźne dla donoszenia ciąży są wszelkie problemy z łożyskiem - na przykład jego odklejanie się albo tak zwane łożysko przodujące - tłumaczy lekarz. Ryzyko rośnie również w przypadku ciąż mnogich. One w oczywisty sposób przyczyniają się do większego rozciągnięcia macicy - a więc bardziej ją obciążają.

Dziecku lepiej w brzuchu

W przypadku ryzyka przedwczesnego porodu, lekarze robią wszystko, by go zatrzymać - bo 70 proc. zgonów noworodków w ogólnej śmiertelności okołoporodowej to właśnie wcześniaki. - Ale niestety, efekty prób zatrzymania porodu są niewielkie. Medycyna nastawia się raczej na ratowanie już urodzonych dzieci. W przypadku zagrożonych ciężarnych podajemy hormony i zalecamy bezwzględne leżenie. Dość skuteczny wydaje się podawany dożylnie magnez; relaksuje bowiem mięsień macicy. Wstrzymywanie akcji porodowej jest możliwe nawet po odejściu wód płodowych, ale jeśli dojdzie już do krwawienia - dziecko musi przyjść na świat - mówi lekarz.

Maleństwo na podtrzymaniu

Wtedy lekarze skupiają się na ratowaniu życia. Wcześniaki mają przezroczystą skórę, przez którą widać tętnice i żyły; są niezwykle delikatne. Ich centralny układ nerwowy jest niedorozwinięty, podobnie układ oddechowy; zazwyczaj uszkodzone są wszystkie zmysły. Karmienie prowadzi się dożylnie. - Samodzielnie nie mogłyby przeżyć, dlatego większość ich funkcji życiowych jest podtrzymywanych - tłumaczy Andrzej Melka, ordynator oddziału anestezjologii, intensywnej terapii dziecięcej i neonatologicznej oraz transportu noworodkowego w SWK.
To, jak długo wcześniak leży w szpitalu, zależy zawsze od jego stanu, ale generalna zasada mówi, że dziecko musi samo oddychać i ssać, a jego masa powinna przekraczać 2 kilogramy.
Jak szacują specjaliści, samo utrzymanie przy życiu wcześniaka ważącego 600-800 gramów kosztuje od 80 do 100 tys. dolarów.
Paulina Zgrzebnicka

mają gorszy start

- Sprawność umysłowa i fizyczna wcześniaków jest o wiele mniejsza niż u dzieci urodzonych normalnie. Są poważnie zagrożone niedowidzeniem, chorobami płuc, porażeniem mózgowym (objawiającym się niedowładem kończyn), a nawet upośledzeniem umysłowym. Z danych Instytutu Dziecka i Matki wynika, że co czwarte lub co piąte dziecko urodzone przed czasem ma poważne zaburzenia rozwojowe. Naukowcy amerykańscy stwierdzili, że niektóre struktury mózgu wcześniaków są mniejsze niż u innych niemowląt nawet osiem lat po urodzeniu. Dzieci te częściej wymagają specjalnego programu nauczania i przeważnie mają niższe IQ.
- Wcześniaki są też słabsze fizycznie i mniej odporne na choroby. To wynik także tego, że w pierwszych miesiącach życia poddawano je najróżniejszym zabiegom medycznym: przechodzą choćby operacje zamknięcia komór serca (co nie pozwala przelewać się krwi z serca do płuc) czy operacje zapobiegające odklejeniu się siatkówki oka (to z kolei przeciwdziała ślepocie).
- Jednak około 65 proc. wcześniaków - dzięki prawidłowej rehabilitacji - dogania swoich rówieśników. Wiele wcześniaków w miarę dorastania zwiększa swe zdolności umysłowe. Badania przeprowadzone na grupie niemal trzystu dzieci dowiodły, że w obrazkowym teście na słownictwo wyniki maluchów wzrosły średnio o 11 punktów w ciągu 5 lat (między 3. a 8. rokiem ich życia). Natomiast u dzieci, które przyszły na świat w terminie, wyniki poprawiają się o 4,5 punktu. Także rezultaty testów na inteligencję, które teoretycznie powinny pozostawać na tym samym poziomie przez całe życie człowieka, u wcześniaków uległy poprawie. Wiele z nich, w wieku 3 lat uważanych za opóźnione umysłowo (iloraz inteligencji, czyli IQ pomiędzy 70 a 80), osiągało normalne wyniki w 8. roku życia.
- Z badań prowadzonych przez Instytut Matki i Dziecka wynika, że wprawdzie wcześniaki są niższe i lżejsze niż ich rówieśnicy, później zaczynają chodzić i mówić, ale trzy czwarte z nich już po roku lub dwóch latach dogania intelektualnie dzieci urodzone o czasie. Dobrych wyników nie udałoby się jednak osiągnąć, gdyby nie pomoc rodziców: badania potwierdzają, że na ogólny stan zdrowia wcześniaków duży wpływ ma otoczenie. Testy opisywane w The Journal of American Medical Association pokazały, że rodzice poprzez douczanie dzieci mogą zlikwidować ich opóźnienie - ale muszą im poświęcić naprawdę dużo czasu.

maleńkie ciało, ogromny ból

Jeszcze do niedawna lekarze uważali, że noworodki nie odczuwają bólu - bo mają niedojrzały układ nerwowy. Teraz nikt już nie ma wątpliwości, że nawet wcześniaki urodzone w 6-7 miesiącu ciąży cierpią. Już w siódmym tygodniu życia płodowego pojawia się wrażliwość okolicy ust na bodźce czuciowe, a do dwudziestego tygodnia wrażliwa staje się cała skóra. Płód reaguje zarówno na bodźce przyjemne, jak i nieprzyjemne, np. po nakłuciu pęcherza płodowego zaczyna gwałtownie się poruszać, jego tętno podwyższa się, zachwianiu ulega wiele procesów fizjologicznych.
Ból można jednak łagodzić: na przykład na 2-3 minuty przed ukłuciem podaje się dziecku na koniec języka odrobinę roztworu cukru. Słodki smak sprawia, że dziecko lepiej znosi ból. Przed wkłuciem dolędźwiowym można stosować miejscowo krem przeciwbólowy, przy bólach bardziej nasilonych - paracetamol w kroplówce.
Udowodniono, że wcześniaki, które w okresie noworodkowym były narażone na przeżywanie intensywnego bólu, znacznie dłużej wykazywały objawy nadpobudliwości psychoruchowej niż dzieci od początku otoczone czułą opieką oraz te, które nie doświadczyły długotrwałego bólu.

kiedy mu dobrze, kiedy mu źle

Stan dziecka można rozpoznać po jego reakcjach. Zadowolone dziecko otwiera oczy, gdy jest dotykane, przeciąga się przy głaskaniu, płacze krótko i mniej rozpaczliwie. Reaguje na znajomy głos – staje się wtedy spokojne i pogodne. Wcześniak, który odczuwa ból lub cierpi z innego powodu (długotrwałego hałasu, ostrego światła, niewygodnej pozycji, ostrej infekcji przewodu pokarmowego), odgina główkę do tyłu, prostuje nóżki, marszczy brwi i czoło, na jego buzi uwidacznia się charakterystyczny grymas świadczący o złym samopoczuciu, a serduszko zaczyna bić zbyt szybko.


Paulina Zgrzebnicka
źródło: Głos Pomorza

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.

Komentarze/y

Powered by AkoComment 2.0!

 
Pogoda
Gdańsk
10°C
Gdańsk 10°C | Katowice 10°C | Kraków 10°C | Poznań 14°C | Rzeszów 11°C | Szczecin 14°C | Warszawa 12°C | Wrocław 10°C
REKLAMA
Advertisement
Najczęściej czytane
© 2004-2012 Gazeta Pacjenta
Opracowanie i utrzymanie TELEZET