|
Uwaga, grypa!  Epidemii grypy w Polsce jeszcze nie ma. Jednak prawie 21 tys. osób zachorowało w ubiegłym tygodniu na Śląsku. Wzrosła też liczba chorych na Mazowszu, Podlasiu, w województwach łódzkim i zachodniopomorskim. Grypa szaleje w Rosji i w sąsiednich Czechach. Przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia ostrzegają, że poważnym zagrożeniem jest także tzw. ptasia grypa.
Plucha i mrozy sprzyjają wzrostowi zachorowań. Temperatura nieco powyżej zera sprzyja mnożeniu się zarazków, a niskie temperatury obniżają naszą odporność. Taka właśnie pogoda panuje w Polsce i sprzyja zachorowaniom na grypę. W przychodniach ruch większy niż zwykle. Przybywa pacjentów z gorączką, bólem głowy, gardła i katarem. Lekarze jak co roku namawiają tych, których choroba jeszcze nie dotknęła, do poddania się szczepieniom. Szczepić się powinni zwłaszcza ludzie starsi z problemami układu krążenia czy oddechowego. Jeśli chodzi o dzieci – zdania są podzielone. Część lekarzy uważa, że szczepienia przeciwko grypie osłabiają odporność maluchów na inne schorzenia.
W aptekach tłumy. Ludzie wykupują preparaty uodparniające, syropy i witaminy, a lekarze radzą też sięgnąć po tradycyjne metody. – Korzystne są metody naturalne – czosnek, miód, cytryna – radzi dr Maria Pilecka-Jodko.
Grypa nęka także naszych sąsiadów. W Czechach liczba chorych już kilka dni temu dwukrotnie przekroczyła granice epidemii. Wzrasta liczba zachorowań w Rosji.
Ani ziółka, ani szczepionka nie pomogą jednak na ptasią grypę. Przed wybuchem pandemii ostrzega Światowa Organizacja Zdrowia. Naukowcy ustalili bowiem, że wirus, który pojawił się u ptactwa w Azji, ciągle ulega mutacjom. Przekroczył już barierę międzygatunkową i niebawem będzie mógł z łatwością przenosić się z człowieka na człowieka.
W Wielkiej Brytanii władze ogłosiły alarm. – Jeśli okaże się, że mamy do czynienia ze zmutowanym wirusem grypy, który będzie rozprzestrzeniał się z człowieka na człowieka, w ciągu paru miesięcy będzie pandemia – ostrzega Andrew Lansley z partii konserwatywnej. Brytyjscy uczeni szacują, że na wyspach może zachorować co czwarty mieszkaniec, a umrze co najmniej 50 tysięcy ludzi. Wszystkie pandemie grypy miały źródło w Azji. Takim zmutowanym wirusem była słynna hiszpanka, która w 1918 roku zabiła 40 milionów ludzi na całym świecie. Wirus grypy w 1957 roku pochłonął milion ofiar, a 10 lat później cztery miliony. (na podst. PAP)
źródło: TVP |
| |
Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.0! |