|
Oficjalne opłaty za dodatkową opiekę
Klinika Ginekologiczno-Położnicza w Poznaniu chce od
przyszłego miesiąca wprowadzić dobrowolne opłaty za dodatkową opiekę. Lekarska
kosztowałaby od 1,5 do 3 tys.zł.
Według dyrektora szpitala takie rozwiązanie
umożliwiłoby korzystanie z usług lekarza, do którego pacjentka ma największe
zaufanie. Obecne przepisy nie pozwalają na dokonywanie wyboru lekarza czy
pielęgniarki. Lekarzom, którzy nie mają zaplanowanego wcześniej dyżury, bądź nie
zostali wezwani do pracy, przepisy zabraniają przebywania na terenie szpitala.
Projekt ten miałby także usprawnić walkę z korupcją. – Różnego typu
rozwiązania stosowane są nieoficjalnie w wielu jednostkach służby zdrowia.
Dodatkowa praca powinna być wynagrodzona, a od wynagrodzenia tego powinny być
odprowadzone podatki – przekonywał Opala.
Rzecznik prasowy poznańskiego oddziału NFZ Bernadeta Ignasiak jest sceptyczna co
do projektu.
– Nasi prawnicy dopiero wczoraj otrzymali propozycję szpitala i potrzebują
kilku tygodni na wydanie opinii. Jednak po wstępnym zapoznaniu się z projektem,
już teraz mają krytyczne uwagi. Powołują się przede wszystkim na Artykuł 38,
ustęp 5 Ustawy o Zakładach Opieki Zdrowotnej – podkreśla Ignasiak.

Przepis ten mówi, że: „Osoby uprawnione do świadczeń zdrowotnych w
publicznych zakładach opieki zdrowotnej nie mogą być obciążane opłatami za ich
udzielanie, nawet gdy świadczeń zdrowotnych udziela publiczny zakład opieki
zdrowotnej nie będący właściwym ze względu na obszar lub rejon swojego
działania”.
Według dyrektora Opali przykładowe ceny za gotowość do pracy
na wezwanie miałyby wynosić: od 1,5 – 3 tys. zł dla lekarzy ginekologów, 600 –
900 zł dla anestezjologów i neonatologów, 300 – 600 zł dla położnych i
pielęgniarek. Szpitalowi ma przypadać 10 proc. kwoty umówionej na koszty
administracyjne.
Szpital szacuje, że około 10 proc. pacjentek byłoby skłonnych zapłacić za
dodatkową opiekę (fot. arch.)
Lekarz w momencie przyjazdu do szpitala miałby otrzymać
status lekarza dyżurnego i wszelkie świadczenia medyczne będzie wykonywał w
ramach umowy o pracę. Umowa traciłaby ważność w chwili porodu.
Zdaniem
twórcy analizy prawnej do tego pomysłu mecenasa Pawła Sowidło projekt nie jest
niezgodny z polskim prawem. Sowidło dodał, że projekt został przedstawiony do
zaopiniowania ministrowi zdrowia.(PAP)
źródło: TVP
Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.0! |