gazetapacjenta.pl
Niedziela, 20 maja 2012 r. Imieniny obchodzą: Aleksander, Bernardyn, Bazyli
Menu serwisu
Strona główna
Gazeta Pacjenta
Aktualności
Ogłoszenia drobne
........................................
Okiem pacjenta
Leki z apteki
Zioła i ziółka
Optyk radzi
Ciekawostki
Humor
Relaks
Kącik hormonalny
........................................
Lekarz radzi
Diagnostyka
Leczenie w Europie
Porady prawne
Ubezpieczenia zdrowotne
........................................
Deutsch
Turystyka i wypoczynek
Kontakt z nami
Reklama w serwisie
Linki
........................................
Polityka prywatności
Ankiety
Czy stosujesz suplementy diety?
 
Logowanie do serwisu





Hasło?
Konto? Zarejestruj się!
Prezerwatywa i śmierć Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
20.02.2005.

 Prezerwatywa i śmierć

 Znów "sprawa kondoma" stała się zarzewiem przelotnej burzy w Kościele katolickim - tym razem za sprawą części hiszpańskich biskupów. Nie od dziś jednak zanosi się tutaj na delikatną zmianę doktryny - i takowa chyba staje się faktem

 Prezerwatywy "mieszczą się w kontekście całościowego i globalnego zapobiegania AIDS" - sensacyjna deklaracja rzecznika hiszpańskiego episkopatu bp. Juana Antonia Martineza Camino. Dzień później hiszpańscy biskupi prostują: wypowiedź należy widzieć w świetle dotychczasowej nauki Kościoła. Czyli że nic nowego pod słońcem.

Tocząca się od kilku dekad wewnątrzkościelna dyskusja o dopuszczalności tzw. sztucznej antykoncepcji - zwłaszcza prezerwatywy, ale i pigułki - zawsze miała wysoką temperaturę. Jeden z najgłośniejszych krytyków Jana Pawła II, szwajcarski teolog Hans Küng, zarzucał, że doktryna Kościoła i postawa Papieża w tym punkcie to ignorowanie wyzwań współczesności. "Magisterium Kościoła - pisał Küng kilka lat temu - stanie się odpowiedzialne za nędzę, głód i śmierć wielu milionów dzieci na świecie, jeśli kontynuować będzie światową kampanię przeciwko środkom antykoncepcyjnym (a ostatnio też przeciwko tym, które zabezpieczają przed AIDS)".

Rzecznik hiszpańskich biskupów - zanim został "sprostowany" - wyraził ostrożną aprobatę dla roli prezerwatywy w zapobieganiu AIDS, ale tylko w tym kontekście. Wyjaśnił, że stanowisko Kościoła ma związek z ustaleniami nauki, która akcentuje nie tylko używanie prezerwatywy jako środka zapobiegającego chorobie, lecz także wstrzemięźliwość seksualną i wierność małżeńską.

Wewnątrzkościelny spór o dopuszczalność stosowania antykoncepcji wykracza jednak daleko poza zapobieganie chorobie i poza jeden kraj.

Kolejne burze

W lutym 1996 r. podobną burzę jak teraz w Hiszpanii wywołał dokument episkopatu Francji "AIDS - społeczeństwo w stanie sporu". Padło w nim stwierdzenie, że prezerwatywa jest "środkiem koniecznej prewencji" przed AIDS. Biskupi stwierdzali również: "Wielu kompetentnych lekarzy uważa, że profilaktyka budzącej zaufanie jakości jest obecnie jedynym środkiem zapobiegania [AIDS - red.]. I w tym aspekcie jest konieczna. Używanie prezerwatywy ma istotny z tym związek [tj. z zahamowaniem wzrostu zachorowań na AIDS we Francji - red.]."

Dokument sprowokował telefoniczną interwencję nuncjusza apostolskiego we Francji Mario Tagliaferrego. ("Le Monde" napisał wówczas, że ton jego rozmowy z arcybiskupem Duvalem był "szaleńczy"). Kilka dni później biskup Albert Rouet, przewodniczący komisji społecznej Episkopatu Francji, oświadczył, że "przedstawianie pracy komisji na temat AIDS jako wyłomu w nauczaniu Kościoła i konfrontacji to nadużycie i błąd". Odezwał się również przewodniczący papieskiej komisji ds. zdrowia i zarzucił prasie "wzniecanie ogniska zapalnego".

Kolejna burza: czerwiec 2000 r., Brazylia. Wielu biskupów i księży w tym kraju od dawna akceptuje po cichu używanie kondomów - nie tylko z powodu konieczności zapobiegania AIDS. Uważają, że to para kochających się małżonków powinna decydować o tym, kiedy chce mieć potomstwo.

O kościelny zakaz używania kondoma pytałem kilka lat temu kard. Paula Evarista Arnsa z Sao Paulo, legendarnego obrońcę praw człowieka z kręgu teologii wyzwolenia. Powiedział mi, że nie może głosić oficjalnie innej nauki niż Rzym ani powiedzieć, że w przyszłości Kościół dopuści używanie prezerwatyw. Sam uważa jednak, że Kościół powinien to uczynić.

Brazylijski pożar był łatwiejszy do ugaszenia - za dopuszczeniem używania prezerwatyw opowiedzieli się nie biskupi, ale związana z Kościołem jedna z kościelnych komisji skupiających księży i świeckich. Niemniej Watykan przysłał przedstawiciela, który zobowiązał biskupów brazylijskich do ogłoszenia, że w katolickiej nauce nic się w tej sprawie nie zmieniło. Krótko potem pojawiły się wypowiedzi przedstawicieli Kościoła, tłumaczące, że kondom nie chroni przed AIDS, gdyż wirusy tej choroby mogą przeniknąć przez mikroskopijne szczeliny w prezerwatywie.

W 2003 r. w Brazylii doszło do ostrej publicznej polemiki w tej sprawie między rządem lewicowego prezydenta Luli a Konferencją Episkopatu. W liście do organizacji pozarządowych zwalczających rozprzestrzenianie się AIDS minister zdrowia skrytykował naukę Kościoła jako "błędną". W rewanżu biskupi zwrócili się do sądu, ażeby zabronił rozpowszechniania filmu edukacyjnego nakręconego z okazji Światowego Dnia Walki z AIDS pod prowokacyjnym tytułem "Grzechem jest nie używać go [kondoma]". Sąd przychylił się do prośby biskupów, jednak już po wyemitowaniu filmu w największej sieci telewizyjnej Globo.

Rząd Luli zareagował stanowczo: poparł działania organizacji pozarządowych; podziękował biskupom za przyczynienie się do demokratyzacji Brazylii (padło nazwisko wspomnianego kard. Arnsa), wolności słowa i sumienia, za opiekę nad sierotami, których rodzice zmarli na AIDS. I zarazem ostro skrytykował za "rozsiewanie wątpliwości co do prawd naukowych" oraz "ryzykowanie życia ludzi, którzy z powodu posłuszeństwa Kościołowi nie przestrzegają zasad ostrożności" w życiu seksualnym.

Ostatnia burza w Kościele w Hiszpanii również nie była pierwszą w tej sprawie. W 1981 r. hiszpański teolog moralista o. Benjamin Forcano, klaretyn, opublikował książkę "Nowa etyka seksualna", w której zakwestionował nauczanie Kościoła m.in. dotyczące tzw. sztucznej antykoncepcji. Kilka lat temu o. Forcano mówił mi, że "wyłączając sprawę aborcji, to para w sposób wolny decyduje, czy miłość winna zaowocować potomstwem, czy nie". Dwa lata po ogłoszeniu książki prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Joseph Ratzinger wytoczył mu tzw. proces doktrynalny, zarzucając jego pracy "pewne błędy", które "spowodowały perturbacje wśród wiernych Kościoła". Forcano nie ugiął się i w 1993 r. wraz z sześcioma innymi klaretynami został wydalony z zakonu. Przygarnął go do swojej diecezji biskup Casaldaliga z Brazylii - formalnie, bo Forcano nadal mieszka i pracuje w Madrycie.

Sami biskupi hiszpańscy są najwyraźniej podzieleni w "sprawie kondoma". Jeden z konserwatywnych komentatorów hiszpańskich zwrócił uwagę, że utrzymanie dotychczasowego stanowiska doktrynalnego wywołało wśród biskupów wielogodzinną dysputę, a zatem problem - tzn. różnica zdań - istnieje. Raczej prędzej niż później spór powróci z wielką siłą - i w Kościołach hiszpańskim, francuskim, brazylijskim. I w Kościele powszechnym.

Spór z samym Papieżem

Biograf Papieża Tad Szulc napisał, że to kard. Karol Wojtyła był głównym autorem kontrowersyjnej encykliki "Humanae vitae" z 1968 r., poprzez którą Kościół powiedział "nie" dla "sztucznej" antykoncepcji. To przesada, niezależnie jednak od tego, co jest efektem pracy późniejszego Papieża - miał on duży udział w ukształtowaniu nauczania Kościoła o regulacji urodzin, w tym o antykoncepcji.

Już jako Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej „Familiaris consortio” z 1981 r. cytuje fragmenty „Humanae vitae”: „Nauka Kościoła »ma swoją podstawę w ustanowionym przez Boga nierozerwalnym związku - którego człowiekowi nie wolno samowolnie zrywać - między dwojakim znaczeniem tkwiącym w stosunku małżeńskim: między oznaczaniem jedności i oznaczaniem rodzicielstwa «. (...) Należy odrzucić - jako wewnętrznie nieuczciwe - »wszelkie działanie, które - bądź to w przewidywaniu zbliżenia małżonków, bądź podczas jego spełnienia czy w rozwoju jego naturalnych skutków - miałoby za cel uniemożliwienie poczęcia lub stanowiło środek prowadzący do tego celu ”.

 Artur Domosławski

Poczytaj dalej - całość artykułu znajduje się na stronach: GAZETA.PL

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.

Komentarze/y

Powered by AkoComment 2.0!

 
Pogoda
Gdańsk
11°C
Gdańsk 11°C | Katowice 10°C | Kraków 12°C | Poznań 14°C | Rzeszów 12°C | Szczecin 14°C | Warszawa 12°C | Wrocław 12°C
REKLAMA
Advertisement
Najczęściej czytane
© 2004-2012 Gazeta Pacjenta
Opracowanie i utrzymanie TELEZET