|
Potajemny test nie wyklucza ojcaPotajemne testy genetyczne nie mogą służyć jako dowód w procesach sądowych o ustalenie ojcostwa – orzekł w środę Trybunał Federalny w Karlsruhe, będący najwyższą niemiecką instancją w sprawach cywilnych. 
Zdaniem sędziów, potajemnie wykonane badanie narusza prawa osobiste dziecka, szczególnie jego prawo do „informacyjnego samostanowienia”, czyli do dysponowania danymi na swój temat. Z tego powodu mężczyźni podający w wątpliwość ojcostwo nie mogą powoływać się na wyniki testów, lecz muszą przedstawić inne konkretne poszlaki, uzasadniające podejrzenie, że nie są biologicznymi ojcami dziecka. Brak podobieństwa nie jest wystarczającym powodem do wdrożenia postępowania. Trybunał Federalny potwierdził tym samym wyroki sądów niższej instancji. Sądy w Celle i Jenie nie dopuściły jako materiału dowodowego w postępowaniu wyników testów, wskazujących na to, że ojcowie prawni nie są ojcami biologicznymi. Powodowie uznali początkowo ojcostwo, lecz po pewnym czasie zakwestionowali je, opierając się na przeprowadzonych prywatnie testach. W jednym przypadku do badania użyto gumy do żucia z resztkami śliny dziecka, w drugim włosa dziecka. Matki dzieci odmówiły wcześniej zgody na badanie genetyczne. Niemiecka minister sprawiedliwości Brigitte Zypries (SPD) chce całkowitego zakazu przeprowadzania testów genetycznych bez pisemnej zgody drugiego rodzica. – Każdy obywatel powinien sam decydować o wykorzystaniu swego materiału genetycznego – powiedziała minister. Dodała, że mężczyźni muszą mieć prawo do potwierdzenia ojcostwa. Zypries opowiedziała się za karami grzywny lub pozbawienia wolności do jednego roku dla osób zlecających potajemnie badania genetyczne. Minister zamierza zabiegać o uregulowanie tego problemu w całej Unii Europejskiej, ponieważ w innym wypadku chętni będą mogli wykonać takie badanie za granicą. Przeciwny takiemu rozwiązaniu jest jednak koalicyjny partner SPD - Zieloni. Zdaniem Zielonych, większą szkodę wyrządza rodzinie sprawa sądowa niż wykonany potajemnie test. Dziennik „Die Welt szacuje, że rocznie przychodzi na świat 70 tysięcy dzieci, których prawny ojciec nie jest ojcem biologicznym. W Niemczech przeprowadza się rocznie 40 tys. testów genetycznych, z czego prawdopodobnie jedna trzecia odbywa się bez zgody jednego z rodziców. Testy zlecają najczęściej mężczyźni, jednak również kobiety wykonują testy, chcąc zmusić ojca do płacenia alimentów. asl źródło: TVP
Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.0! |