|
Podejrzany ginekolog przyjmuje pacjentki Wyszedł z aresztu i dalej leczy To zakrawa na kpinę! Słupski ginekolog Jacek Ś., podejrzany o przeprowadzanie nielegalnych aborcji wciąż przyjmuje pacjentów. Jego koledzy po fachu nie widzą w tym nic złego.
Doktor został wypuszczony z aresztu po wpłaceniu kaucji w wysokości 40 tysięcy złotych. Teraz, jak gdyby nic się nie stało, wrócił do swojej pracy. Lekarz przyjmuje, można do niego zapisać się na wizytę poinformowała nas jedna z pracownic przychodni rejonowej przy ul. Banacha. Tak jak do tej pory, będzie przyjmował kobiety we wtorki i czwartki. Pacjentki podejrzanego o nielegalne usuwanie ciąży ginekologa nie widzą nic złego w tym, że powrócił on do pracy. To doskonały fachowiec, miły i uprzejmy mówi słupszczanka, którą spotkaliśmy na korytarzu przed jego gabinetem. Leczę się u niego od lat i nic złego nie mogę powiedzieć. Zaskakujące jest to, że w podobnym tonie wypowiadają się również jego koledzy po fachu. Nie jest przecież skazany prawomocnym wyrokiem, na razie ma tylko postawione zarzuty mówi Maciej Pasieka, wiceprzewodniczący Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku. Na tym etapie nie możemy mu więc zabronić leczenia. Pasieka dodaje jednak, że sprawa ginekologa jest przez Izbę wyjaśniana. Przypomnijmy, Jacek Ś. został aresztowany w ubiegłym tygodniu. Lekarz podejrzany jest o to, że na prośbę pacjentki dokonał aborcji pięciotygodniowego płodu w swoim prywatnym gabinecie. Świadkiem w sprawie jest kobieta, która wcześniej zgodziła się na usunięcie ciąży. Ginekolog nie przyznaje się do winy. Grozi mu kara do trzech lat więzienia. Wczoraj nie udało się nam z nim skontaktować. źródło: Głos Pomorza Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.0! |