|
Oszustwa, komórki i pies Nie sklonował żadnych komórek macierzystych, ale udało mu się skopiować psa - to werdykt Seulskiego Uniwersytetu Narodowego, na którym prześwietlono prace skompromitowanego Hwang Woo-suka Testy genetyczne dowiodły, że urodzony w kwietniu Snuppy jest klonem stworzonym przez Hwang Woo-suka (c) REUTERS/YOU SUNG-HO
Skandal wokół południowokoreańskiego naukowca nie cichnie. Dotychczas wiadomo było, że sfabrykowane zostały wyniki dotyczące 9 z 11 linii komórek macierzystych dopasowanych genetycznie do pacjentów. Miały one pomóc w terapii nieuleczalnych dziś chorób. Teraz okazuje się, że Koreańczyk nic nie sklonował, a cała praca, opublikowana w magazynie "Science" i okrzyknięta wtedy naukowym wydarzeniem roku, to jedno wielkie oszustwo. Mimo druzgoczącej opinii przełożonych Hwang stara się bronić. Jego zdaniem badane komórki macierzyste zostały... podmienione. Miał je dostarczyć szpital Mizmedi, z którym zespół genetyka współpracował. Prowadzący naukowe śledztwo Roe Jung-hye przyznał, że badane przez niego próbki rzeczywiście pochodzą z tego szpitala, jednak wyjaśnienie, czy zostały celowo zamienione, przekracza jego kompetencje. Informacje te na pewno wykorzysta prokuratura, która czeka na ostateczne zamknięcie śledztwa naukowego (ma się to stać w połowie stycznia), aby rozpocząć własne postępowanie. Są jednak i dobre informacje o naukowcu. Laboratorium genetyczne orzekło, że pies o imieniu Snuppy - najnowsze dzieło Hwanga - jest rzeczywiście klonem. Dowiodły tego badania DNA zamówione w listopadzie przez Hwanga. Wyniki muszą jeszcze zostać potwierdzone przez uniwersytet. Hwang pozostaje nieuchwytny, zmienił numer telefonu komórkowego, nikt nie wie, gdzie przebywa. źródło: Rzeczpospolita Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.0! |