gazetapacjenta.pl
Niedziela, 20 maja 2012 r. Imieniny obchodzą: Aleksander, Bernardyn, Bazyli
Menu serwisu
Strona główna
Gazeta Pacjenta
Aktualności
Ogłoszenia drobne
........................................
Okiem pacjenta
Leki z apteki
Zioła i ziółka
Optyk radzi
Ciekawostki
Humor
Relaks
Kącik hormonalny
........................................
Lekarz radzi
Diagnostyka
Leczenie w Europie
Porady prawne
Ubezpieczenia zdrowotne
........................................
Deutsch
Turystyka i wypoczynek
Kontakt z nami
Reklama w serwisie
Linki
........................................
Polityka prywatności
Ankiety
Czy stosujesz suplementy diety?
 
Logowanie do serwisu





Hasło?
Konto? Zarejestruj się!
Ministerstwo Zdrowia zaprzecza informacjom prezesa NFZ Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
19.06.2005.

Ministerstwo Zdrowia zaprzecza informacjom prezesa NFZ ws. podziału pieniędzy 

Ministerstwo Zdrowia zaprzecza informacjom prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie zasad przyszłego podziału pieniędzy między oddziałami NFZ. Dementi resort opublikował w piątek po południu, kilka godzin po konferencji prasowej szefa NFZ Jerzego Millera.

Wygląda na to, że jest to kolejna w ostatnich tygodniach różnica zdań między NFZ a resortem zdrowia.

Podczas konferencji szef NFZ - mówiąc o przygotowywanym przez resort rozporządzeniu w sprawie algorytmu podziału środków między wojewódzkimi oddziałami i centralą NFZ - opowiedział się za bezwzględną zasadą "pieniądz idzie za pacjentem": za uwzględnianiem w kontraktach liczby zgłaszających się do danej placówki pacjentów.

"Wydaje nam się, że najbardziej pożądaną usługą dostarczaną poza najbliższymi placówkami w stosunku do miejsca zamieszkania, jest usługa wysokospecjalistyczna. Trudno nam się pogodzić z faktem, że usługi tego typu powinny być wyłączone z zasady +pieniądz idzie za pacjentem" - powiedział prezes.

"Ministerstwo Zdrowia informuje, że migracja ubezpieczonych ujęta w przygotowywanym algorytmie obejmie koszty wszystkich świadczeń zdrowotnych udzielonych mieszkańcom innych województw, w tym również świadczeń wysokospecjalistycznych" - napisał rzecznik MZ Jan Bondar w komunikacie przesłanym PAP.

Ministerstwo zwróciło uwagę, że prezes nie zwracał się po konferencji uzgodnieniowej (której celem jest poznanie uwag wszystkich stron zainteresowanych danych aktem prawnym) z zapytaniem o ostateczny kształt rozporządzenia. "Dlatego Ministerstwo wyraża zdziwienie wypowiedzią prezesa NFZ, która wprowadza w błąd ubezpieczonych i opinię publiczną oraz tworzy niekorzystny klimat wokół prac nad ważnym aktem prawnym" - głosi komunikat MZ.

Rzeczniczka NFZ Renata Furman powiedziała PAP, iż prezes nie zwracał się o ostateczną wersję projektu, licząc na to, że otrzyma ją bez specjalnej prośby.

Z informacji na stronie internetowej ministerstwa wynika, że wątpliwości co do projektu rozporządzenia Fundusz zgłaszał podczas konferencji uzgodnieniowej. "Projekt rozporządzenia nie uwzględnia faktu, że istota migracji ubezpieczonych odnosi się do świadczeń z zakresu lecznictwa szpitalnego, w tym świadczeń wysokospecjalistycznych" - głosi uwaga NFZ do pierwotnego projektu, widniejąca na stronie MZ.

Minister zdrowia Marek Balicki w ostatnim czasie zarządził kontrole NFZ. Ponadto w tym tygodniu ukarał prezesa odebraniem mu jednomiesięcznego wynagrodzenia za odmowę udzielenia ministrowi informacji o szczegółach konkursu na dyrektorów oddziałów wojewódzkich NFZ.

W piątek Miller powtórzył, że ma inny pogląd na interpretację przepisów dotyczących zakresu nadzoru ministra nad NFZ i będzie się od decyzji ministra odwoływał.

"Narodowy Fundusz Zdrowia nie jest kolejnym departamentem Ministerstwa Zdrowia" - powiedział Miller, pytany przez dziennikarzy o konflikt między nim a Balickim. Zdaniem szefa NFZ, nie ma mowy o konflikcie, lecz raczej o "różnicy poglądów". "Gdybym chodził na skróty, pewnie dla świętego spokoju bym te dokumenty (zawierające szczegóły konkursu - PAP) dał" - dodał.

Zdaniem Balickiego, ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych zobowiązuje prezesa do udostępniania ministrowi informacji i dokumentów dotyczących działalności NFZ, a zwłaszcza jego organów (dyrektorzy oddziałów są organami NFZ). Z kolei Miller, powołując się na tę samą ustawę, argumentuje, że minister domaga się dokumentów dotyczących polityki personalnej, a ta nie podlega nadzorowi ministra.

"Źródłem problemu jest pewien konflikt wpisany w podział kompetencji" - powiedział PAP w piątek były minister zdrowia Leszek Sikorski. Według niego, obie instytucje powinny unikać stawiania sprawy "na ostrzu noża".

Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia Władysław Szkop (SdPl) uważa, że należy podkreślić przede wszystkim to, że za politykę zdrowotną konstytucyjnie odpowiada minister zdrowia, a nie prezes NFZ. "Rolą prezesa jest tak długo debatować nad rozwiązaniami z przedstawicielem rządu, by osiągnąć kompromis. Dyskusja na łamach prasy prowadzi do konfliktu, który będzie musiał rozstrzygnąć premier" - powiedział.

 Elżbieta Radziszewska (PO) uważa, że - "sądząc po zewnętrznych symptomach", m.in,. doniesieniach prasowych, pomiędzy dwiema instytucjami doszło jednak do konfliktu.

źródło: PAP

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.

Komentarze/y

Powered by AkoComment 2.0!

 
Pogoda
Gdańsk
11°C
Gdańsk 11°C | Katowice 10°C | Kraków 11°C | Poznań 13°C | Rzeszów 12°C | Szczecin 14°C | Warszawa 12°C | Wrocław 9°C
REKLAMA
Advertisement
Najczęściej czytane
© 2004-2012 Gazeta Pacjenta
Opracowanie i utrzymanie TELEZET