|
Leczenie wirusem Wystartowały trzy projekty sprawdzające bezpieczeństwo terapii genowej choroby Parkinsona. Leczenie polega na wstrzyknięciu do mózgu pacjentów zmodyfikowanych nieszkodliwych wirusów niosących nowe informacje genetyczne. Wirusy wnikną do komórek, zmodyfikują kod genetyczny, a to pozwoli choremu na "produkcję" substancji potrzebnych do wyleczenia. 46-letni Mike Castle jest jednym z pacjentów biorących udział w eksperymencie. Na niego leki już nie działają (c) SETH PERLMAN / AP
To pierwsza faza testów, jej celem jest sprawdzenie, czy wstrzykiwanie zmodyfikowanych wirusów jest bezpieczne. Na ocenę skuteczności przyjdzie czas później. Wyniki wcześniejszych doświadczeń na zwierzętach pozwalają jednak sądzić, że lekarzom uda się powstrzymać postępy choroby u ludzi. Badania prowadzone przez dr. Williama J. Marksa z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco polegają na dostarczeniu komórkom genu sterującego produkcją tzw. neurturyny, chroniącej komórki produkujące dopaminę. To właśnie brak dopaminy jest przyczyną zaburzeń ruchu charakterystycznych dla parkinsona. W teście bierze udział 12 pacjentów. Drugi test prowadzony na Uniwersytecie Kalifornijskim opiera się na dostarczaniu w wirusach genów uruchamiających produkcję enzymu niezbędnego do wytwarzania dopaminy. Na razie bierze w nim udział trzech chorych. Trzeci eksperyment, prowadzony przez firmę Neurologix, również zakłada uruchomienie w mózgu produkcji potrzebnych chorym substancji chemicznych kontrolujących mięśnie. źródło: Rzeczpospolita Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.0! |