gazetapacjenta.pl
Wtorek, 07 lutego 2012 r. Imieniny obchodzą: Romuald, Ryszard, Teodor
Menu serwisu
Strona główna
Gazeta Pacjenta
Aktualności
Ogłoszenia drobne
........................................
Okiem pacjenta
Leki z apteki
Zioła i ziółka
Optyk radzi
Ciekawostki
Humor
Relaks
Kącik hormonalny
........................................
Lekarz radzi
Diagnostyka
Leczenie w Europie
Porady prawne
Ubezpieczenia zdrowotne
........................................
Deutsch
Turystyka i wypoczynek
Kontakt z nami
Reklama w serwisie
Linki
........................................
Polityka prywatności
Ankiety
Czy stosujesz suplementy diety?
 
Logowanie do serwisu





Hasło?
Konto? Zarejestruj się!
Krem na zmarszczki może szkodzić Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
13.04.2007.

Składnik kosmetyków przeciwzmarszczkowych DMAE jest toksyczny dla komórek skóry – wykazali naukowcy z Kanady.

Związek DMAE (2- dimetyloaminoetanol) zaliczany jest do amin. Wchodzi w skład wielu produktów kosmetycznych reklamowanych jako przeciwzmarszczkowe kremy liftingujące. Dodawany jest też do szminek, szamponów, mydeł, kremów, a nawet lotionów dla dzieci. 

Naukowcy z uniwersytetu w Laval (prowincja Quebec) postanowili przebadać mechanizm działania DMAE i innych chemicznie pokrewnych mu związków. W tym celu analizowali komórki skóry hodowane w laboratorium (in vitro). Były to fibroblasty królika oraz ludzkie komórki nabłonkowe. Fibroblasty tworzą warstwę skóry właściwej, położonej pod naskórkiem i są odpowiedzialne m.in. za produkcję kolagenu. Dodatkowo wykonano również testy na skórze w uchu królika.
Okazało się, że krótko po podaniu DMAE fibroblasty oraz komórki nabłonkowe zaczynały pęcznieć. Również skóra w króliczym uchu puchła i grubiała. Badacze podejrzewają, że zgrubienie skóry spowodowane patologicznym pęcznieniem jej komórek może odpowiadać za przeciwzmarszczkowy efekt DMAE.

W ciągu kolejnych godzin po aplikacji DMAE dochodziło do spowolnienia podziałów komórkowych, a czasem nawet do ich całkowitego zatrzymania.

Zauważono też, że pewne reakcje metaboliczne w fibroblastach ustały, doprowadzając je do obumarcia. Liczba ginących fibroblastów zależała od stężenia DMAE. Gdy było ono zbliżone do koncentracji, na którą narażona jest skóra osoby stosującej krem przeciwzmarszczkowy, to już po 24 godzinach odsetek martwych fibroblastów przekraczał 25 proc.

Zdaniem badaczy, wyniki badania nie oznaczają jednoznacznie, że DMAE jest niebezpieczny dla ludzi. Konieczne są jednak dalsze badania nad wpływem tego związku na nasze zdrowie. DMAE należy bowiem do tych składników kosmetyków, które pod wieloma względami są podobne do leków. Wchłania je skóra, docierają do krwiobiegu, są wydalane przez nerki lub magazynowane w komórkach, a nawet w wątrobie.

Naukowe dane na temat farmakologicznego i toksycznego działania tych składników są nieliczne. Również prawo regulujące użycie tych substancji w kosmetykach jest znacznie mniej restrykcyjne, niż w przypadku leków.

Artykuł poświęcony mechanizmowi działania DMAE ukazał się na łamach pisma „British Journal of Dermatology”.  (PAP)

źródło:TVP 

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.

Komentarze/y

Powered by AkoComment 2.0!

 
Pogoda
Gdańsk
-9°C
Gdańsk -9°C | Katowice -12°C | Kraków -12°C | Poznań -9°C | Rzeszów -15°C | Szczecin -6°C | Warszawa -9°C | Wrocław -8°C
REKLAMA
Advertisement
Najczęściej czytane
© 2004-2012 Gazeta Pacjenta
Opracowanie i utrzymanie TELEZET