|
Człowiek w roli anteny "Jak wykorzystać ciało ludzkie do przesyłania informacji między urządzeniami elektronicznymi ?" Wystarczy, że dotkniesz drukarki, a zdjęcia z twojego aparatu cyfrowego zostaną wydrukowane. Uściśniesz komuś dłoń, a wymienicie się wizytówkami.
Urządzenie, które to umożliwia, nosi nazwę RedTacton i zostało opracowane przez inżynierów z japońskiej korporacji NTT. RedTacton już działa - w tym miesiącu rozpoczynają się testy z udziałem pracowników biurowych, które dowieść mają przydatności wynalazku. Zadaniem urządzenia jest szybki przesył informacji pomiędzy urządzeniami elektronicznymi, które nosimy przy sobie, i naszym bezpośrednim otoczeniem. Do transmisji danych RedTacton używa ciała ludzkiego. W jaki sposób? Otóż nadajnik, który przyłączony jest np. do naszego aparatu cyfrowego, wytwarza zmiany w słabym polu elektrycznym otaczającym ciało człowieka. Zmiany te odczytywane są przez odbiornik, który wbudowany jest np. w drukarkę laserową. Następuje przesył danych, dzięki czemu zdjęcia z naszego aparatu zostają natychmiast wydrukowane. Szybko i bez zakłóceń Wysyłanie danych polega na odpowiednim modulowaniu pola elektrycznego, tak jak wysyłanie danych drogą radiową polega na modulowaniu fal radiowych. Do odbioru danych służy kryształ optoelektryczny - czyli taki, którego właściwości optyczne zmieniają się w zależności od tego, jak zmienia się pole, które przez kryształ przenika. Zmiany optycznych właściwości kryształu są bez ustanku mierzone za pomocą promienia lasera i przetwarzane na powrót w niosące informację impulsy elektryczne. Dane wędrują dzięki pośrednictwu ludzkiego ciała, ale nie poprzez ciało. Pole będące nośnikiem danych otacza człowieka niczym poświata i przenika przez ubranie i podeszwy butów. Odbiornik i nadajnik mogą się znajdować w odległości około 20 centymetrów od powierzchni skóry. RedTacton zdolny jest do przesyłu danych z prędkością 10 megabitów - czyli około 1,2 megabajtów - na sekundę. Dla pacjenta i klienta W materiałach firmy NTT opisanych jest mnóstwo możliwych zastosowań RedTactona. Nadajniki w buteleczkach z lekarstwami informowałyby o składzie i działaniu leku. Jeżeli pacjent przez pomyłkę chwyciłby nie tę flaszeczkę, jego RedTacton ostrzegłby go. Jeżeli człowiek stanąłby w bezpośredniej bliskości planszy reklamowej, ta zaczęłaby wyświetlać reklamy, które miałyby największą szansę do niego trafić. W sklepie wszelkie dane o każdym wskazanym przez klienta produkcie pojawiałyby się na ekranie jego komórki. Poprzez uścisk dłoni można by się nie tylko wymienić wizytówkami, ale także plikami MP3 lub zdjęciami z wakacji. Szafki, szuflady, drzwi i skrytki otwierałyby się tylko przed upoważnionymi osobami - bez użycia klucza. RedTacton, jak twierdzą wynalazcy, mógłby też zapewnić łączność pod wodą i w przestrzeni kosmicznej, a także komunikację z umieszczonymi wewnątrz ciała implantami. Dotknięcie przyszłości Między kwietniem a sierpniem NTT zamierza przeprowadzić testy RedTactona w biurach zaproszonych do współpracy firm. Jeżeli okaże się, że urządzenie funkcjonuje zgodnie z zamysłem twórców, firma NTT skieruje je do produkcji. Upowszechnienie i rozwinięcie nowej technologii oznaczać by mogło duże zmiany w nowoczesnych społeczeństwach. Wiele najprostszych czynności nabrałoby zupełnie nowego znaczenia: dotykanie, chwytanie, siadanie, kroczenie, nadepnięcie. Ruchów tych zaczęlibyśmy używać, aby przesłać i otrzymać dane. Gdziekolwiek byśmy skierowali swoje kroki, otaczające nas nasze "cyfrowe ciało" szłoby razem z nami, aby wchodzić w interakcje z innymi "cyfrowymi ciałami". A zasady funkcjonowania tego "ciała" w wielkiej mierze decydowałyby o naszych ruchach. • ŁUKASZ KANIEWSKI Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.0! |