gazetapacjenta.pl
Wtorek, 07 lutego 2012 r. Imieniny obchodzą: Romuald, Ryszard, Teodor
Menu serwisu
Strona główna
Gazeta Pacjenta
Aktualności
Ogłoszenia drobne
........................................
Okiem pacjenta
Leki z apteki
Zioła i ziółka
Optyk radzi
Ciekawostki
Humor
Relaks
Kącik hormonalny
........................................
Lekarz radzi
Diagnostyka
Leczenie w Europie
Porady prawne
Ubezpieczenia zdrowotne
........................................
Deutsch
Turystyka i wypoczynek
Kontakt z nami
Reklama w serwisie
Linki
........................................
Polityka prywatności
Ankiety
Czy stosujesz suplementy diety?
 
Logowanie do serwisu





Hasło?
Konto? Zarejestruj się!
Człowiek w roli anteny Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
12.04.2005.

 Człowiek w roli anteny

"Jak wykorzystać ciało ludzkie do przesyłania informacji między urządzeniami elektronicznymi ?"

 Wystarczy, że dotkniesz drukarki, a zdjęcia z twojego aparatu cyfrowego zostaną wydrukowane. Uściśniesz komuś dłoń, a wymienicie się wizytówkami.

Urządzenie, które to umożliwia, nosi nazwę RedTacton i zostało opracowane przez inżynierów z japońskiej korporacji NTT.

RedTacton już działa - w tym miesiącu rozpoczynają się testy z udziałem pracowników biurowych, które dowieść mają przydatności wynalazku. Zadaniem urządzenia jest szybki przesył informacji pomiędzy urządzeniami elektronicznymi, które nosimy przy sobie, i naszym bezpośrednim otoczeniem. Do transmisji danych RedTacton używa ciała ludzkiego. W jaki sposób? Otóż nadajnik, który przyłączony jest np. do naszego aparatu cyfrowego, wytwarza zmiany w słabym polu elektrycznym otaczającym ciało człowieka. Zmiany te odczytywane są przez odbiornik, który wbudowany jest np. w drukarkę laserową. Następuje przesył danych, dzięki czemu zdjęcia z naszego aparatu zostają natychmiast wydrukowane.

Szybko i bez zakłóceń

Wysyłanie danych polega na odpowiednim modulowaniu pola elektrycznego, tak jak wysyłanie danych drogą radiową polega na modulowaniu fal radiowych. Do odbioru danych służy kryształ optoelektryczny - czyli taki, którego właściwości optyczne zmieniają się w zależności od tego, jak zmienia się pole, które przez kryształ przenika. Zmiany optycznych właściwości kryształu są bez ustanku mierzone za pomocą promienia lasera i przetwarzane na powrót w niosące informację impulsy elektryczne.

Dane wędrują dzięki pośrednictwu ludzkiego ciała, ale nie poprzez ciało. Pole będące nośnikiem danych otacza człowieka niczym poświata i przenika przez ubranie i podeszwy butów. Odbiornik i nadajnik mogą się znajdować w odległości około 20 centymetrów od powierzchni skóry.

RedTacton zdolny jest do przesyłu danych z prędkością 10 megabitów - czyli około 1,2 megabajtów - na sekundę.

Dla pacjenta i klienta

W materiałach firmy NTT opisanych jest mnóstwo możliwych zastosowań RedTactona. Nadajniki w buteleczkach z lekarstwami informowałyby o składzie i działaniu leku. Jeżeli pacjent przez pomyłkę chwyciłby nie tę flaszeczkę, jego RedTacton ostrzegłby go. Jeżeli człowiek stanąłby w bezpośredniej bliskości planszy reklamowej, ta zaczęłaby wyświetlać reklamy, które miałyby największą szansę do niego trafić. W sklepie wszelkie dane o każdym wskazanym przez klienta produkcie pojawiałyby się na ekranie jego komórki. Poprzez uścisk dłoni można by się nie tylko wymienić wizytówkami, ale także plikami MP3 lub zdjęciami z wakacji. Szafki, szuflady, drzwi i skrytki otwierałyby się tylko przed upoważnionymi osobami - bez użycia klucza. RedTacton, jak twierdzą wynalazcy, mógłby też zapewnić łączność pod wodą i w przestrzeni kosmicznej, a także komunikację z umieszczonymi wewnątrz ciała implantami.

Dotknięcie przyszłości

Między kwietniem a sierpniem NTT zamierza przeprowadzić testy RedTactona w biurach zaproszonych do współpracy firm. Jeżeli okaże się, że urządzenie funkcjonuje zgodnie z zamysłem twórców, firma NTT skieruje je do produkcji. Upowszechnienie i rozwinięcie nowej technologii oznaczać by mogło duże zmiany w nowoczesnych społeczeństwach. Wiele najprostszych czynności nabrałoby zupełnie nowego znaczenia: dotykanie, chwytanie, siadanie, kroczenie, nadepnięcie. Ruchów tych zaczęlibyśmy używać, aby przesłać i otrzymać dane. Gdziekolwiek byśmy skierowali swoje kroki, otaczające nas nasze "cyfrowe ciało" szłoby razem z nami, aby wchodzić w interakcje z innymi "cyfrowymi ciałami". A zasady funkcjonowania tego "ciała" w wielkiej mierze decydowałyby o naszych ruchach. •

ŁUKASZ KANIEWSKI
źródło: Rzeczpospolita

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.

Komentarze/y

Powered by AkoComment 2.0!

 
Pogoda
Gdańsk
-9°C
Gdańsk -9°C | Katowice -11°C | Kraków -11°C | Poznań -9°C | Rzeszów -13°C | Szczecin -6°C | Warszawa -9°C | Wrocław -8°C
REKLAMA
Advertisement
Najczęściej czytane
© 2004-2012 Gazeta Pacjenta
Opracowanie i utrzymanie TELEZET