gazetapacjenta.pl
Sobota, 20 maja 2012 r. Imieniny obchodzą: Aleksander, Bernardyn, Bazyli
Menu serwisu
Strona główna
Gazeta Pacjenta
Aktualności
Ogłoszenia drobne
........................................
Okiem pacjenta
Leki z apteki
Zioła i ziółka
Optyk radzi
Ciekawostki
Humor
Relaks
Kącik hormonalny
........................................
Lekarz radzi
Diagnostyka
Leczenie w Europie
Porady prawne
Ubezpieczenia zdrowotne
........................................
Deutsch
Turystyka i wypoczynek
Kontakt z nami
Reklama w serwisie
Linki
........................................
Polityka prywatności
Ankiety
Czy stosujesz suplementy diety?
 
Logowanie do serwisu





Hasło?
Konto? Zarejestruj się!
Czas testosteronu Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
19.12.2005.

Czas testosteronu

Męski hormon płciowy znacznie poprawia jakość życia mężczyzn chorych na alzheimera - ogłosili właśnie amerykańscy naukowcy. To kolejny dowód na to, że testosteron może być skutecznym lekiem

W powszechnej opinii testosteron, a właściwie jego wysoki poziom, to jeden z wyznaczników męskości. Cokolwiek by o tym myśleć, hormon ten bez wątpienia steruje wieloma kluczowymi sferami życia mężczyzny.

Jednak wraz z wiekiem jego ilość w organizmie systematycznie spada. Jak to zwykle bywa - u jednych ten spadek jest mniejszy, a u innych większy. Jakiś czas temu naukowcy zauważyli, że szybciej tracą testosteron panowie, u których rozpoznano objawy alzheimera. Stąd właśnie wzięła się idea, by cierpiącym na to schorzenie spróbować podawać właśnie ten hormon. Zadania podjęli się naukowcy z University of California w Los Angeles kierowani przez dr Po Lu.

Źródło energii i zdrowia

Do swojego programu Lu zaprosił 38 mężczyzn, którzy właśnie ukończyli lub już przekroczyli 50. rok życia. 22 z nich było całkiem zdrowych, u 16 wcześniej stwierdzono chorobę Alzheimera w średnio zaawansowanym stadium. Panów, zarówno zdrowych, jak i chorych podzielono na dwie grupy. Jednej przez 24 tygodnie zalecono raz dziennie przyklejać na skórę plaster zawierający dawkę testosteronu. Druga grupa otrzymywała taki sam plaster, jednak bez biologicznie aktywnej substancji. Żaden z uczestników eksperymentu nie wiedział, czy akurat on dostaje lek.

Wyniki swoich obserwacji amerykańscy naukowcy zamieścili w internetowym wydaniu "Archives of Neurology" (w druku praca ukaże się w lutym przyszłego roku).

Okazało się, że w przypadku mężczyzn chorych na alzheimera podawanie testosteronu znacznie poprawiło jakość ich życia. W ciągu sześciu miesięcy stali się oni bardziej energiczni i zdrowsi. Łatwiej przychodziło im też nawiązywanie kontaktów z otoczeniem. Jeżeli chodzi o poprawę pamięci, to różnice pomiędzy chorymi dostającymi lek i placebo były niewielkie, aczkolwiek wyniki wypadały na korzyść testosteronu. Jaka jest zatem przyszłość tej terapii? Sam Po Lu przyznaje, że jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, że mężczyzn cierpiących na alzheimera należałoby leczyć testosteronem. - Nasz program był dopiero pierwszym krokiem w tym kierunku. Potrzebne są kolejne, zakrojone na większą skalę badania. Wszystko jednak wskazuje na to, że podawanie chorym testosteronu może stać się kiedyś ważnym elementem terapii tego schorzenia - podsumowuje Lu.

Hormon chroniący serce

O możliwości leczenia alzheimera testosteronem mówi się od niedawna. Znacznie dłużej trwa dyskusja na temat zmniejszania się masy i siły mięśni, zwiększonego ryzyka osteoporozy, gorszego samopoczucia, zmian w zachowaniu i oczywiście osłabionego libido. To właśnie są najczęstsze objawy andropauzy dotyczącej wedle szacunków nawet połowy wszystkich mężczyzn w szóstej dekadzie życia. Za główną przyczynę tego zjawiska uznaje się właśnie zmniejszającą się stale mniej więcej od 35. roku życia ilość produkowanego przez organizm testosteronu. Stąd też głosy, że nadszedł czas, by podobnie jak u pań również u panów upowszechnić tzw. hormonalną terapię zastępczą. Zwolennicy tego poglądu podają przykłady badań, które pokazały, że testosteron nie tylko poprawia jakość życia mężczyzn, ale chroni ich przed poważnymi problemami zdrowotnymi, w tym zabójcą numer 1 - chorobami układu krążenia. Naukowcy z Uniwersytetu w Sheffield już kilka lat temu dowiedli, że testosteron może rozszerzać i uelastyczniać tętnice panów w średnim wieku. Jak wiadomo, obydwa te czynniki chronią np. przed zawałem, udarem i nadciśnieniem. Podobne programy badawcze przeprowadzono niedawno w Royal Hallamshire Hospital. Angielscy uczeni podawali grupie 12 mężczyzn (z rozpoznaną niewydolnością krążenia) na zmianę testosteron i placebo. Okazało się, że w dni, kiedy uczestnicy eksperymentu dostawali prawdziwy lek, ich serca były w stanie tłoczyć krew znacznie sprawniej.

Oczywiście nawet najwięksi entuzjaści męskiej hormonalnej terapii zastępczej namawiają do rozsądku i niepodejmowania zbyt pochopnych decyzji o jej rozpoczęciu. Jak wiele innych metod leczenia jest ona obarczona pewnym ryzykiem. Chodzi tu głównie o zagrożenie rakiem prostaty wynikające ze zwiększonego stężenia testosteronu w organizmie. Wątpliwości te rozstrzygną kolejne, zaplanowane na wiele lat badania.

Wojciech Moskal

źródło: gazeta.pl

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.

Komentarze/y

Powered by AkoComment 2.0!

 
Pogoda
Gdańsk
11°C
Gdańsk 11°C | Katowice 12°C | Kraków 12°C | Poznań 15°C | Rzeszów 13°C | Szczecin 14°C | Warszawa 13°C | Wrocław 10°C
REKLAMA
Advertisement
Najczęściej czytane
© 2004-2012 Gazeta Pacjenta
Opracowanie i utrzymanie TELEZET