|
16-latek z Lubaczowa twierdzi, że został wyleczony przez papieża Kolejnym świadectwem cudownego wyzdrowienia, przypisywanego Janowi Pawłowi II, jakie niedługo napłynie prawdopodobnie do Watykanu, będzie relacja 16-letniego Rafała R. z Lubaczowa koło Przemyśla. Twierdzi on, że to audiencji u Jana Pawła II latem ubiegłego roku zawdzięcza wyleczenie z ciężkiego raka węzłów chłonnych.
Piotr Piwowarczyk, prezes fundacji "Mam marzenie", która spełnia marzenia ciężko chorych dzieci, przyznał w rozmowie z PAP, że w zeszłym roku stanął przed bardzo trudnym zadaniem: chory na raka Rafał poprosił o załatwienie prywatnej audiencji u Jana Pawła II. "Wydawało się to prawie niemożliwe i to także wtedy, kiedy Rafał z rodzicami i rodzeństwem przyjechał już do Rzymu. Mimo wcześniejszych obietnic, że audiencja dojdzie do skutku, nagle okazało się, że chłopiec nie ma żadnych szans na spotkanie z Ojcem Świętym. Nie pozwolono mu nawet na to, by dał papieżowi list, napisany przez chore na raka dzieci z Krakowa. Kiedy zawiedziony i załamany pakował swoje rzeczy i jechał z rodziną na lotnisko, zadzwoniłem do arcybiskupa Stanisława Dziwisza i poprosiłem go o pomoc, opowiedziałem mu też historię Rafała. Sekretarz papieża powiedział, żeby chłopiec z rodziną przyjechał do Watykanu. Prywatna audiencja 1 lipca zeszłego roku trwała kilka minut, a Rafał nigdy nie zdradził, o czym rozmawiał z papieżem" - powiedział Piotr Piwowarczyk. Według jego relacji, w następnych tygodniach choroba zaczęła ustępować. "Po kilku miesiącach Rafał jest zdrowy, choć prognozy były bardzo złe. Rafał nie ma wątpliwości, że życie i powrót do zdrowia zawdzięcza Janowi Pawłowi II" - podkreślił szef fundacji "Mam marzenie". Zapowiedział, że historia młodego mieszkańca Lubaczowa zostanie spisana i wysłana do Watykanu.
źródło: PAP Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.0! |